Magia obrazu

Od dawana jestem zakochana w kartach Dixit. Dixit to gra, która uczy umiejętności tworzenia tekstów, rozwija wyobraźnię, twórcze myślenie.  Do gry można dokupić wiele dodatków w postaci pudełek z metaforycznymi kartami tematycznymi, np. wizjami, podróżami. W zestawie znajdują się 84 karty. Jestem  szczęśliwą posiadaczką kilku rodzajów pudełek, a karty przed pandemią często wykorzystywałam na lekcjach. Mówią, że “jeden obraz potrafi zastąpić 1000 słów", więc tym bardziej chętnie wykorzystywałam je w codziennej pracy.

Karto, co z Tobą zrobić?

Być może zastanawiacie się, co z takimi kartami zrobić? Mogłabym odpowiedzieć jednym słowem: “Wszystko"! 🙂 Jest to prawda, ponieważ wykorzystanie kart na lekcji zależy tylko od Waszych potrzeb i kreatywności. U mnie karty znają już uczniowie klasy czwartej, którzy na ich podstawie budują swoje pierwsze zdania; odszukują postacie, przedmioty czy zjawiska do określenia części mowy. W kolejnych klasach uczą się kompozycji tekstu z wykorzystaniem kilku kart, tworzą opowiadania (indywidualnie i w grupach), budują dialogi, piszą opis krajobrazu lub sytuacji, tworzą zdania pojedyncze i złożone, wymyślają środki poetyckie. W klasach najstarszych szkoły podstawowej i w technikum ćwiczymy wystąpienia publiczne i argumentację. Na lekcji wychowawczej z kolei uczniowie wybierają kartę, która np. obrazuje ich samopoczucie i opowiadają o tym. Są to tylko nieliczne przykłady, do których można te (i inne) karty wykorzystać.

Co zrobić, gdy chcemy wykorzystać te karty podczas lekcji online? Sposoby są dwa:

  1. Możemy wejść w wyszukiwarkę Googla, wpisać hasło “karty Dixit" i przejrzeć w grafice proponowane obrazy. Znajdziemy tam karty składające się z dwóch, trzech, a nawet czterech obrazów. Możemy je zapisać na komputerze, wysłać uczniom lub wyświetlić podczas lekcji online. Ciekawym rozwiązaniem jest   praca w grupach podczas lekcji online – dzielimy się uczniów na grupy trzyosobowe, wyświetlamy na monitorze zestaw kart i przedstawiamy uczniom zadanie, które polega na napisaniu krótkiej historii, ilustrującej to, co przedstawiają karty. Uczniowie muszą się komunikować ze sobą poprzez inny kanał, np. Messenger, żeby nie zakłócali pracy innym. Po skończonej pracy chętni uczniowie odczytują swoje teksty.

Dixit do druku

2. Drugim rozwiązanie są karty Dixit do druku. Firma przygotowała zestaw takich kart w pdf-ie. Wystarczy wejść na stronę, wydrukować je, a potem najlepiej zalaminować, by się nie poniszczyły. Oczywiście można je wyświetlać podczas lekcji online. Link do kart zostawiam poniżej:

A może Pixabay?

Kolejnym sposobem jest zgromadzenie swojego banku kart z darmowych zasobów np. Pixabaya. Te piękne metaforyczne zdjęcia z pewnością zastąpią nam karty Dixit, które z powodzeniem możemy wykorzystać. Na stronie znajduje się olbrzymia baza zdjęć, które możemy za darmo pobrać.

Link do strony zostawiam poniżej:

https://pixabay.com/pl/

Wirtualne karty

Podczas pracy online świetnie się sprawdzą wirtualne karty, które znajdziecie na stronie poniżej:

https://f-v.pl/karty/

Po wejściu na stronę zobaczycie osiem zdjęć, a pod nim napis “losuj". Za pomocą tego “przycisku" możecie zmienić zestaw kart.

Stronę tę wykorzystałam podczas lekcji online. Uczniowie podzieleni na grupy tworzyli opowiadania, jednak musiał być spełniony jeden warunek. Każdy budował tylko jedno zdanie do jednej karty, ale w taki sposób, by było zgodne z treścią zdania poprzedniego. W tym zadaniu trzeba było być bardzo uważnym, by “nie pogubić" sensu pracy.

Pomysłowy Dobromir

Nauczyciel to często “Pomysłowy Dobromir". Zawsze znajdzie coś, co może wykorzystać w szkole. Tak było i w przypadku kart. Z “kupnymi" pracuję od lat, więc coraz trudniej mi zaskoczyć swoich uczniów. Wpadłam więc na pomysł, by stworzyć własne zasoby, wykorzystując do tego… stare podręczniki. Wycinanie i zbieranie  zaczęłam z uczniami jeszcze przed pandemią, jednak resztę “wycinanek" dokończyłam w domu  (niestety, bo baaardzo tego nie lubię 😉 ). Kolorowe zdjęcia przykleiłam na kartkę A4, zalaminowałam i zeskanowałam, co możecie zobaczyć poniżej (i wydrukować). Mam takich dużych kart 10. Część z nich jest już pocięta i czeka na pracę stacjonarną, a te zeskanowane przydają się podczas lekcji online.

A może notowanie graficzne?

Kolejnym pomysłem jest przygotowanie własnych kart z elementami notowania graficznego. Swoje przygotowałam, kiedy uczyłam się u niezastąpionej „Nauczonej” -dr Danuty Kitowskiej notowania graficznego. Choć nadal daleko mi do doskonałości w tej dziedzinie ;), to z powodzeniem wykorzystałam swoje obrazki podczas pracy stacjonarnej. Moje karty przedstawiają postaci dynamiczne, a więc świetnie sprawdziły się w pracy z określaniem form czasownika, a potem przy tworzeniu krótkich historyjek.

Do twórczej pracy możesz wykorzystać również swoje zdjęcia, które gromadzisz w telefonie. Z pewnością znajdzie się coś, na czym można będzie “zawiesić oko". 😉

Udanych zajęć. 😉

IB


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *